Jeansy a moda, czyli historia „wytarta” w bawełnie

Fashion

Jeans od kilkudziesięciu lat jest na stałe wpisany w modowe trendy. Choć jego historia nie zaczęła się na wybiegu, a przez lata był on między innymi „angażowany” politycznie i światopoglądowo, garderoba z jeansu wciąż ma się dobrze i przeżywa obecnie kolejną (którą to już?) młodość. Warto jednak pamiętać o zachowaniu umiaru – w końcu ten słynny splot bawełny nie będzie pasował do każdej stylizacji.

9 lutego 2021

9
Jeansy a moda, czyli historia „wytarta” w bawełnie

W jeansach po złoto

Często bywa tak, że wynalazcą czy też pierwszym producentem jakiegoś wyrobu jest jedna z najbardziej dziś znanych marek w danej branży. Nie inaczej jest z jeansem, którego początki sięgają połowy XIX wieku. A dokładnie 1853 roku, kiedy to niemiecki imigrant, niejaki Oskar Levi Strauss, założył w San Francisco przedsiębiorstwo Levi Strauss & Co.

 

Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, ten 24-letni wówczas chłopak wcale nie przyjechał do Kalifornii „w ciemno” czy w poszukiwaniu „nowego życia”. Jego działania od początku do końca obliczone były na zysk, choć wkalkulowane w to było spore ryzyko. Oskar opuszczał bowiem całkiem nieźle prosperujący biznes pasmanteryjny, który prowadził w Bawarii wraz z braćmi i wyjechał za ocean, by ubierać… robotników i poszukiwaczy złota. Założył, że masowo zjeżdżający tu w czasach „gorączki złota” pracownicy fizyczni potrzebują ubrań z wytrzymałej tkaniny, która nie przeciera i nie rwie się zbyt szybko. Stwierdził, że produkowany przez niego materiał, u którego podstaw legła skośnie tkana bawełna, będzie się do tego idealnie nadawał.

 

Biznes okazał się sukcesem, jednak prawdziwy „boom” miał miejsce nieco później, gdy zaczęto narzekać na zbyt często rozrywające się kieszenie w jeansowych kombinezonach robotniczych. Wtedy to Strauss i jego współpracownik – Jacob Davis opatentowali nitowanie szczególnie wrażliwych miejsc. Miało to miejsce w 1873 roku, co uznaje się za początek jeansowej ery.

Jeansowy manifest

Zanim dobrze nam znane spodnie nazwane zostały jeansem (od francuskiego „Blue de Gênes”, czyli błękitu genewskiego), początkowo funkcjonowały jako waist overalls. Ich wejście „na salony” okupione było wieloma potyczkami z konserwatywnym systemem, który w osobach noszących jeansy widział buntowników. W latach 50. i 60. można było zostać nawet usuniętym ze szkoły za taką „modę”.

 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez Levi's (@levis)

 

Nic jednak nie było w stanie zatrzymać jeansowej rewolucji, za którą stała nie tylko duża wytrzymałość materiału, ale też wygoda noszenia. Po kultowych spodniach Levi’s 501 przyszedł czas na wykonane z tego materiału koszule, kurtki, kamizelki czy spódnice, a w jeansie zaczęły pokazywać się gwiazdy kina i muzyki. Lata 80. to był prawdziwy jeansowy szał. Ludzie „zachłysnęli się” nową modą i być może dlatego w latach 90. nastąpił pewien przesyt i wyhamowanie. Nic nie było jednak w stanie zmienić faktu, że jeans trafił „pod strzechy” i na stałe wpisał się w krajobraz miast i miasteczek wielu krajów świata.

 

W międzyczasie jeans był nawet kojarzony… politycznie. Wszystko ze względu na to, że hipisi zaczęli bardzo mocno eksperymentować z tym materiałem. Wytarte i rozszerzane nogawki, dodawanie haftów, czy cekinów – taki wizerunek nasuwał swego czasu jednoznaczne skojarzenia światopoglądowe. Okazuje się zatem, że sposób splatania włókiem bawełny był jednym z elementów odważnego manifestowania własnego zdania, w tak przecież burzliwych czasach przełomu lat 60. i 70. w USA. 


Marka ADAM BARON od zawsze szanowała postawy dążące do wyrażania siebie i podkreślania własnego indywidualizmu. Początki naszej marki sięgają czasów intensywnych zmian ustrojowych w Polsce, zachodzących na początku lat 90-tych XX wieku, kiedy to wraz z upadkiem reżimowego systemu upadł narzucony na lata sposób życia. Znów można było wyrażać siebie, a poprzez garderobę – stój i styl ubierania się – podkreślać i wyrażać swoją osobowość. To dlatego jeans i jego historia są nam bliskie. Ale czy ów materiał jest bliski również naszym skórzanym wyrobom? Tak, choć pod pewnymi warunkami.

Jeans i luksusowe skórzane wyroby – czy to może się udać?

Choć dziś na jeans, jako materiał, używamy także innych określeń (denim, teksas) i produkowane są z niego niemal wszystkie elementy garderoby, to wciąż najbardziej kojarzony jest ze spodniami. Różnorodność ich formy pozwala dobrać je do wielu stylizacji. W końcu mamy do czynienia ze zróżnicowanymi krojami (loose/comfort, regular fit, slim fit, skinny fit), stanami (high waist, normal waist, low waist), a nawet szerokościami nogawek (narrow/carrot, straight, bootcut, flare). Czy to oznacza, że miłośnicy ponadczasowej klasyki, jaka jest domeną ADAMA BARONA, mogą śmiało łączyć produkty jeansowe z wyrobami z naszej manufaktury?

 

 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez For Gentleman - blog (@albertborowiecki)

 

Owszem, choć należy w tym zachować pewną powściągliwość i odrobinę smaku. Przede wszystkim trzeba zwrócić się w stronę nieco bardziej eleganckich form jeansowych. Ciemniejsza barwa, klasyczne kroje, bez przetarć i modnych ostatnio „dziur”, nie sprawiające wrażenia spranych i znoszonych. Jeśli wybierzemy tego typu spodnie lub kurtki, możemy z powodzeniem połączyć je z męskimi torbami z kolekcji Nonconformist oraz plecakami Verity. To jest to, co sprawdza się najlepiej – szczypta nowoczesności zanurzona w kultowej otoczce. Gdzie historia jeansu spotyka się z maestrią skóry. Lubimy, gdy nasze skórzane wyroby uzupełniają smart casualowe stylizacje, nadając im niepowtarzalny charakter!