Nie wszystko na sprzedaż

Lifestyle

W filmie Andrzeja Wajdy “Wszystko na sprzedaż” z 1968 roku, Ela grana przez Elżbietę Czyżewską wznosi w stronę kamery, a zarazem wprost do widza prośbę - Niech mnie wszyscy kochają. Pół wieku później, zwracamy się za pośrednictwem mediów społecznościowych do świata z podobnymi intencjami i potrzebami. Błyskawiczna wymiana informacji oraz możliwość natychmiastowej komunikacji z innymi ludźmi tylko nam to ułatwiają. Jednak każdy, nawet największy ekstrawertyk, potrzebuje czasami chwili prywatności, miejsca gdzie mógłby ukryć swoje tajemnice, pasje, marzenia.

31 lipca 2018

Autor: Adam Baron

40
Nie wszystko na sprzedaż

Maski za którymi żyjemy

Według Carla Gustava Junga - Persona to maska za którą chowamy nasze prawdziwe oblicze, aby dostosować się do panujących w społeczeństwie norm. Aby zachować równowagę, poszukujemy miejsc, gdzie możemy się w pełni wyrażać oraz zachować niektóre z aspektów naszego życia dla siebie. W zależności od charakteru próbujemy odnaleźć się w różnorodnych niszach i miejscach. W przerwach pomiędzy biznesowymi spotkaniami, niektórzy zapełniają rysunkami służbowe notatki, a poważni szefowie firm mogą być pasjonatami gier komputerowych.

 

 

Schowek na tajemnice

Media społecznościowe jak żadne inne narzędzie sprawiło, że nasze życie prywatne przenika się z zawodowym. Wciąż jednak są miejsca, w których bez problemu ukryjemy nasze tajemnice. Za skrytki mogą posłużyć torby, w których fanatyk dziergania ukryje włóczkę, a miłośnik biegania buty na zmianę. Torba może posłużyć nam za fasadę, która odgrodzi nas od niechcianych spojrzeń.

Nawet jeśli odczuwamy presję ze strony społeczeństwa, wcale nie musimy się dzielić z innymi swoimi tajemnicami. Co więcej, to my powinniśmy mieć prawo do wybierania czym się chcemy dzielić, a czym nie. Nasze pasje, zainteresowania, małe i duże tajemnice,  nie są naszą słabością. Wręcz przeciwnie! Dzięki nim możemy poczuć się bardziej sobą, a nie maską, którą zwracamy się w stronę świata zewnętrznego.