Historia mody: Jak pandemie i wojny wpłynęły na modę?

Fashion

Moda od zawsze wpływała na otaczający nas świat, a coraz to nowe trendy modowe kształtowały upodobania kolejnych pokoleń. Nie można jednak zapomnieć, że świat z pewnością wpływał na modę w równym stopniu, co moda na świat.

31 marca 2021

8
Historia mody: Jak pandemie i wojny wpłynęły na modę?

Historyczne zmiany w garderobie

W historii można dostrzec wiele przykładów wielkich przemian w świecie mody, na które wpływ miały wydarzenia na świecie. Już za czasów I wojny światowej kobiety, które pod nieobecność mężczyzn musiały zająć się opieką nad gospodarstwem domowym, przywdziały niedostępne dla nich wcześniej spodnie. Podyktowane to było funkcjonalnością, wygodą i… koniecznością. Odtąd wykonywanie codziennych prac było znacznie ułatwione – wszystko za sprawą tej jednej części garderoby. Dziś spodnie są stałym elementem damskiego ubioru, a czasy wielkiej wojny uznaje się za symboliczny początek społecznego przyzwolenia dla noszenia spodni przez kobiety. Podobnie było podczas każdego przełomowego momentu w historii. 

 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez Levi’s® Poland (@levis_poland)

 


II wojna światowa również miała wpływ na przemiany w modzie. Po raz kolejny okazało się, że nie wygląd jest najważniejszy, a funkcjonalność! Wówczas kobiety zaczęły nosić kombinezony, wskutek konieczności pracy w fabrykach, gdzie zastąpiły walczących na froncie mężczyzn. Doskonale widać jak w tamtych czasach modę dyktowały warunki życia – odrzucano to, co niepraktyczne na rzecz utylitarnych form i tkanin, które sprawdzały się w życiu codziennym. Kombinezony są więc doskonałym świadectwem tego, że moda na przestrzeni lat przyswajała praktyczne patenty, aby w rozmaitych okolicznościach dostosować się do potrzeb powstałych w wyniku unikalnych sytuacji związanych ze zmianami na świecie.

 

Co ciekawe, okoliczności związane z koniecznością dostosowania ubioru mijały, wojny kończyły się, oczekiwania wobec kobiet ponownie się zmieniały, a moda – pozostawała. Często stawała się przy tym środkiem buntu i swego rodzaju deklaracją wyzwolenia. Strój, do którego noszenia zmusiły okoliczności, stawał się symbolem kobiecej niezależności, odrębności oraz przekraczania dotychczas istniejących granic i norm społecznych. Jednocześnie był widocznym sposobem na wyrażenie siebie, którego nie dało się ignorować. Odegrało to rolę w kobiecej rewolucji. Wyznaczanie własnych trendów odzieżowych było zaledwie jednym elementem w drodze do uzyskania dzisiejszej pozycji społecznej i kształtowania współczesnego wizerunku silnej i niezależnej kobiety.

Powoli i lokalnie - w modzie i w życiu

Czasy, w których żyjemy nie stanowią wyjątku. Pandemia wiele zmieniła, ukształtowała nową rzeczywistość, zmieniła nasze nawyki, zachowanie a nawet sposób myślenia o świecie. 


Wirus z Wuhan sprawił, że świat stanął w miejscu, a ludzie zwolnili tempo. Zupełnie nowe okoliczności zmusiły społeczeństwo XXI wieku do poważnych zmian stylu życia, nawyków i innych aspektów codzienności. Filozofia slow life podczas pandemii wkradła się w nasze życie. Nagle nie musieliśmy pędzić rano do pracy, zaczęliśmy dostrzegać więcej rzeczy w otaczającym nas świecie i zyskaliśmy odrobinę czasu na kontemplację. Spotkania ze znajomymi czy nawet praca w biurze stały się prawie niemożliwe. Każdy musiał odnaleźć komfort we wnętrzu własnego domu. Ten nowo odkryty tryb życia przypadł nam do gustu i przeniósł się na pozostałe sfery naszej codzienności – moda zdecydowanie to odzwierciedla.

 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez ADAM BARON (@adambaron_)

 


Rosnąca popularność slow fashion i niebagatelny wpływ kolejnych lockdownów na sytuacją gospodarczą lokalnych przedsiębiorstw sprawił, że konsumenci zainteresowali się lokalnymi produktami. Wspieranie polskich biznesów – w tym polskich marek modowych – było świadomą decyzją podjętą przez konsumentów w obliczu pandemii. 


Wygodnie i minimalistycznie – tak żyjemy w nowej rzeczywistości

Każdy chce czuć się dobrze we własnym domu i poza nim. Priorytetyzowanie wygody w domowym zaciszu przejawiało się rosnącą popularnością wygodnych, luźnych i miękkich ubrań. Lockdown spowodował, że musieliśmy znaleźć nowe sposoby na spędzanie wolnego czasu. Częstą praktyką stało się przebywanie na łonie natury. Podczas leśnych czy miejskich spacerów cenimy sobie wygodę – nic dziwnego, że na popularności zyskały między innymi nerki, będące idealnym rozwiązaniem łączącym ergonomię i funkcjonalność.


Przebywając we własnym domu znacznie więcej niż kiedyś, zaczęliśmy przywiązywać wagę do tego, co się w nim znajduje. Ważna stała się nie tylko jakość produktów, której wielu konsumentów szukało lokalnie, ale też ich ilość. Niektórzy zdali sobie sprawę, że posiadają zdecydowanie za dużo niepotrzebnych rzeczy. 

 

 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

Post udostępniony przez @my.simple.style

 

Otaczająca nas rzeczywistość nieustannie się zmienia. Uważnie obserwujemy te zmiany i staramy się reagować na nie w taki sposób, by nasze działania wpisywały się w oczekiwania oraz potrzeby nowoczesnego i pewnego siebie w tych niepewnych czasach konsumenta. Potrzeba spokoju i komfortu, docenianie najbliższych osób i otoczenia, minimalistyczne tendencje i dążenie do równowagi znajdują swoje odzwierciedlenie w zmieniającej się pod wpływem pandemii modzie. Jak wpłyną na nasze nowe kolekcje? O tym już niebawem!